niedziela, 6 lipca 2014

MŁODOPOLSKI PIKNIK Z NUTKĄ MELANCHOLII

Aleksander Gierymski, W altanie, 1882, fragment
Jedzenie na trawie to nie tylko miły sposób na spędzenie letniego popołudnia, ale również wdzięczny temat licznych dzieł sztuki. Wynalezienie farb w tubkach w XIX wieku bardzo ułatwiło pracę w plenerze, dzięki czemu artyści mogli pokazać znajomym, co jedli podczas pikniku, zanim jeszcze pojawił się instagram.

Auguste Renoir, Śniadanie wioślarzy, 1880-1881
Obrazy piknikowe najbardziej popularne były we Francji, gdzie powstało słynne Śniadanie na trawie Maneta oraz Śniadanie wioślarzy Renoira, jednak także w Polsce można odnaleźć kilka płócien o tej tematyce. Oto moim zdaniem dwa najciekawsze przykłady: W altanie Aleksandra Gierymskiego i Słońce majowe Józefa Mehoffera.


Aleksander Gierymski, W altanie, 1882
Spójrzmy na tę sielankową scenkę w ogrodzie. Dwie eleganckie damy w perukach i wykwintnych sukniach popijają herbatę, przysłuchując się z lekkim znudzeniem rozmowie mężczyzn siedzących nad kieliszkiem wina. Na ziemi leży bukłak na wino, świadczący o tym, że ta nieco drętwa impreza powoli się rozkręca. Jest to obraz W altanie (1882) Aleksandra Gierymskiego – malarza związanego z Warszawą, Krakowem i Rzymem.


Jean-Antoine Watteau, Les Champs Elysées, 1717-1718
Modele pozujący artyście przebrani są w stroje z okresu rokoka – epoki słynącej z sielankowych scenek rodzajowych pełnych uroczych pastereczek, uśmiechniętych amorków i cukierkowych kolorów. Obraz Gierymskiego nawiązuje do popularnej w sztuce i literaturze tradycji hortus deliciarum – ogrodu rozkoszy, ziemskiego raju. Jednak w przeciwieństwie do swawolnych i beztroskich scen z czasów rokoka obraz Gierymskiego tchnie pewną melancholią. Choć altana zalana jest ciepłym, złocistym światłem, a uczestnicy pikniku raczą się smacznymi trunkami, ich wzrok jest smutny, zamyślony, jak gdyby pod tą maską idyllicznej beztroski krył się jakiś głębszy niepokój.


Józef Mehoffer, Słońce majowe, 1911
Podobna melancholia przepełnia obraz Słońce majowe (1911) krakowskiego artysty Józefa Mehoffera. W 1897 roku Mehoffer napisał w swoim dzienniku: „Mam szereg pomysłów obrazów jasnych, bardzo słonecznych i kolorowych. [...] Idea ogólna jest: idea życia – rozkoszy – użycia – uciechy – światła – słońca i ciepła”. Najbardziej znanym przykładem tych słonecznych obrazów jest Dziwny ogród z tajemniczą ważką unoszącą się nad sceną w sadzie, jednak równie zagadkowe wydaje się Słońce majowe.

Józef Mehoffer, Dziwny ogród, 1903
Ukazuje ono werandę z zastawionym stołem oraz postać żony artysty stojącą przy furtce, niecierpliwie wyczekującą czyjegoś przybycia. Obraz powstał w letniej posiadłości artysty w podkrakowskiej Janówce, w której Mehoffer wielokrotnie spędzał z rodziną beztroskie wakacje. Stół na werandzie zastawiony jest dwoma porcelanowymi filiżankami, zieloną cukiernicą i błyszczącym samowarem, jak gdyby artysta wraz ze swoją ukochaną żoną Jadwigą Janakowską miał zaraz zasiąść do popołudniowej herbaty. Jednak założone ręce i odwrócona twarz żony sugerują, że także w tym sielankowym ogrodzie czai się jakaś tajemnica. Rozgrzane, pachnące bzem powietrze na werandzie aż zdaje się drgać od tłumionego niepokoju Jadwigi.

Józef Mehoffer, Słońce majowe, 1911, fragment
Oba obrazy są świetnymi przykładami malarstwa polskiego z przełomu XIX i XX wieku, które – być może ze względu na ówczesną sytuację historyczną naszego kraju – nie mogło do końca otrząsnąć się z poczucia smutku i niepokoju nawet w tych z pozoru idyllicznych płótnach. Co ciekawe, w przeciwieństwie do swoich francuskich kolegów po fachu, ani Gierymski, ani Mehoffer nie namalowali na stołach żadnego jedzenia. Herbata, wino i melancholia – tylko tym mogli żywić  się bohaterowie ich piknikowych obrazów.

Aleksander Gierymski, W altanie (1882), olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Warszawie
Józef Mehoffer, Słońce majowe (1911), olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Warszawie


Józef Mehoffer, Słońce majowe, 1911 fragment

Artykuł ukazał się także w Magazynie Apetyt: link.
Zdjęcia pochodzą z moich zbiorów oraz ze strony www.wga.hu.

Józef Mehoffer, Dziwny ogród, 1903, fragment

3 komentarze:

  1. "Artyści mogli pokazać znajomym, co jedli podczas pikniku, zanim jeszcze pojawił się instagram" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Mehoffera! Gdy zobaczyłam u Ciebie "Słońce majowe" ponownie się w nim zakochałam :)

    http://panna-alka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że pomogłam Ci odkryć na nowo Mehoffera. To jeden z moich ulubionych malarzy, a "Słońce Majowe" przebija moim zdaniem nawet "Dziwny Ogród". Pozdrawiam! :)

      Usuń